wtorek, 6 maja 2014

Indiańskie klimaty

     Nareszcie ruszyłam zrobione już jakiś czas temu przez znajomego krosno :) Leżało sobie w kąciku i czekało na przypływ weny :>




Wena przyszła gdy w necie znalazłam bransoletki gwatemalskie w sklepie Tropikalny styl. Spodobało mi się wykorzystanie Toho Bugle. Troszkę radosnej tfoorczości z kredkami, a potem już osnowa, igła, koraliki i do roboty :)
Miałam troszkę dylematu z wykończeniem, w końcu zdecydowałam się na ekologiczną skórkę w czarnym kolorze, srebrno czarny guziczek i czarny rzemyk.
A oto wynik mojej działalności.







Bransoletka powstała z Toho Bugle 3 Opaque Jet, oraz TR w 11/o w kolorach Opaque Jet, Ceylon Denim Blue, Inside-Color Rainbow Crystal/Tanzanite, Opaque Pepper Red oraz PF Galvanizet Aluminium.

Oczywiście machnęłam się we wzorze, ale moja ci ona, nikt jej nie dostanie wiec niech jej.... :D))))


Pierwsza z wielu, bo podoba mi się dziubanie na krośnie i ostateczny efekt ;)




czwartek, 1 maja 2014

Aztec sun

     Inspiracją do zrobienia tego wisiora było azteckie wyobrażenie słońca :) Cały komplet tak w ogóle był prezentem na okrągłe urodziny znajomej.
Centrum wisiora stanowi 40 mm zielony jaspis cesarski, kolczyków dwa mniejsze. Do oprawy posłużyły TR 11/o w kolorze Metalic Iris Brown, 15/o Metalic Moss oraz w wisiorze Toho Bugle 1 w kolorze Bronze.


Wisior wyszedł sporawy - ok 60 mm średnicy i nie miałam do niego żadnej krawatki, która by wyglądała wystarczająco dobrze ( szczególnie w kombinacji z dosyć grubym rzemieniem ), dlatego zrobiłam ją sama wg tego tutoriala.




Obdarowanej się podobał (ponoć :> ), Poczta Polska się spisała i dostarczyła przesyłkę do Brukseli na czas, ja jestem zadowolona z efektu końcowego :D



poniedziałek, 21 kwietnia 2014

Jajko czy kurczak ? :>

     Jeszcze kilka jajek - na szczęście już ostatnie, bo palców nie czuję i zaczynam mieć jajkowstręt lol

W brązach, zieleniach i wrzosach.


Złoto i turkusy.


Jeszcze jedne brązy.


W barwach narodowych ;)


I jeszcze dwa kurczaki - bliźniaki dwujajowe lol






Zdjęcia nie są ciekawe bo robione na szybko i telefonem. Nie wszystkie udało mi się sfotografować, bo część mi wyszarpali zanim zdążyłam dopaść do telefonu, żeby je sfotografować :D))))))

Wstążki, szpilki i pozostałe potrzebne utensylia powędrowały do kartonu i będą czekały na swoją chwilę ;) a ja mogę wrócić do koralików - oczywiście po krótkim odpoczynku i zregenerowaniu palców ;)


niedziela, 20 kwietnia 2014

Jajowatej tfoorczości ciąg dalszy :D

     Nazbierało się zdjątek, ale brakło czasu żeby je obrobić i wstawić na bloga :) Tak więc teraz kilka kolejnych jajek - z tych które udało mi się sfotografować zanim mi je wyszarpali ;)

Kilka niebieskich - jedno poleciało  pod Warszawę, jedno na Mazury a jedno pod Poznań. Podobno się podobały - tak przynajmniej stwierdziły osoby obdarowane ;)



Kilka w pastelach.


I jeszcze jeden quillingowy kurczaczek







Kolejne twory jutro :)


środa, 16 kwietnia 2014

W międzyczasie....

     Zajajkowałam sie dokumentnie :D chyba troszkę za późno mimo wszystko zaczęłam ;)
Efektami jajcarskiej tfoorczosci pochwalę się później, a na razie zrobione w międzyczasie bransoletki i zawieszka.

Zawieszka to szafirowe Rivoli Swarovskiego w oplocie z TR :) Zrobiłam je dla takiej jednej błękitnej jako prezent od zająca i wraz z jednym niebieskim jajkiem poleciała w paczuszce :D
Mam nadzieję że do piątku doleci :> I że będzie się podobał ;)


Kolejna kobaltowa bransoletka z TR i ze srebrnym wykończeniem - chyba się od tego kobaltu już nie odczepię lol


Na prośbę sąsiadki powstały także dwie neonowo żółte  bransoletki, również ze srebrnym wykończeniem. Kolor Toho to Opaque Frosted Dandelion a zapięcia stanowią śliczne toggle w kształcie motyli :) Jakoś tak mi pasowały do tego żonkilowego koloru ;)


Jak wspomniałam jajkami pochwalę się później - tzn tymi, które zdążyłam sfocić, bo część mi wydarli pazurami jeszcze "ciepłe" lol
A na razie idę wymoczyć palce, bo od wbijania szpilek już nie czuję opuszków :D)))))))))

czwartek, 10 kwietnia 2014

Jajowata tfoorczość ;)

Kolejne karczochowe jajka :D


w zieleniach;


we wrzosach;


w żółciach i czerwieniach;





Sama  nie wiem, które podoba mi się najbardziej, ale radosna tfoorczość jajeczna trwa nadal ;)


poniedziałek, 7 kwietnia 2014

Wielkanoc na horyzoncie...

     ... wiec trzeba się zabrać za jajka, kurczaczki i inne takie ;)
Zrobiłam sobie dłuższą przerwę robótkową ( z lekka wymuszoną ), w międzyczasie załapałam się na targi minerałów ( urobek z targów pokażę kiedy indziej ;) ), a teraz przyszedł czas, żeby zabrać się za świąteczną tfoorczość.
Zrobiłam kilka jajek karczochowych, ale część wymaga wykończenia więc pochwalę się nimi później. Na razie jedno w kolorach wrzosu.,Jak zwykle zdjęcie nie oddaje pięknej ciepłej kolorystyki, bo niestety i aparat cienki i fotograf do d... lol





Do metody karczochowej dodałam troszkę quillingu i jajko zyskało fajną podstawkę ;)

     Na quilling trafiłam zresztą przypadkiem "biegając" po necie i tak mi się ta metoda spodobała, że kupiłam wszystko co było potrzebne i powstał pierwszy quillingowy kutak (znaczy sie kurczak)  wielkanocny lol (na podstawie tutoriala Inspirello )





Jeszcze troszkę nieśmiały, niezgrabny, ale będzie lepiej, bo z pewnością powstanie małe stadko ;)