Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mobius. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mobius. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 11 sierpnia 2016

Urlop, urlop i po urlopie...

    Urlop jest zawsze za krótki, bez względu na to ile by trwał.I w końcu trzeba wrócić do domu ;(
No to wróciłam i dokończyłam robótki, które zaczęłam jeszcze przed. W końcu termin jest terminem i trzeba się go trzymać ;)
Tym razem tylko jedna lekcja - nr 8 i Full Persian.




Postawiłam na bransoletkę, jako że czas w związku z wakacjami skurczył się niepomiernie i na więcej czasu nie stało. Miałam poważne zamiary "kompletowe" bo podoba mi się ten splot, ale na zamiarach się skończyło :D)))))))
Nic to. Reszta powstanie najwyżej później.

     Wracając do bransoletki. Jako że na razie nie dysponuję kolorowymi ringami, postawiłam na gradient. A element środkowy to mobiusek :)





Bransoletka powstała z ogniwek OD - 7 mm, WD - 1 mm, OD - 8 mm, WD - 1,2 mm oraz OD - 10 mm, WD - 1,2 mm. Z 6-ciu tych 10 mm powstał również środkowy mobius.



Bransoleta wyszła taka jak lubię :) Dosyć ciężka, ładnie się układa - łańcuch o takiej samej konstrukcji będzie boski. Tym bardziej że bardzo fajnie mi się "plotło" i nie miałam jakichś większych problemów oprócz początku, który kosztował mnie sporo nerwów ;) Klęłam, rozplatałam, zaczynałam od początku i znów klęłam lol. W końcu trafiłam na bardzo fajny film instruktażowy na YT i poszło :D


Czas nakarmić żabcię i zabrać się za kolejne lekcje :)

poniedziałek, 11 lipca 2016

I'm back ;)

     Dawno, oj bardzo dawno nie było mnie na blogu :) I nie dlatego, ze nic nie robiłam - wręcz przeciwnie. Jajka na Wielkanoc, bransoletki różne różniste, wisiorki... Ale brakło czasu i też (przyznam się bez bicia) chęci na wstawianie tego na bloga :)
     Do odkurzenia starocia zmobilizowała mnie ni mniej ni więcej tylko... czarownica ;)
Szukając inspiracji do kolejnej bransoletki trafiłam na biżuterię chainmaille, zauroczyłam się i szukając informacji o tej technice, po nitce do kłębka trafiłam do kociołka tejże :D
Agata (bo takie jest czarownicy miano ;) ) zaproponowała wspólną naukę tej techniki. Ta zaczęła się co prawda juz kawał czasu temu i jestem strasznie do tyłu, ale można dołączyć w każdym momencie, a zaległości się odrobi :D
     Zamówione jump ringi doszły w piątek, z oprzyrządowaniem troszkę gorzej, bo nie dostałam szczypiec takich jak chciałam z wygiętymi noskami (czekają na liście do odhaczenia) i zabrałam się za radosną tfoorczość :)
     Oczywiście jak to ja od razu poleciałam na całość i machnęłam komplecik (a co się będę ograniczać hahaha ). W tym pierwszym zawarłam dwie techniki, dlatego dwa banerki lekcyjne :)








Niezły przeskok - z lekcji pierwszej na siódmą :D

Ale wracając do robótek. Oto cały komplecik :




     Całość wykonana z ogniwek aluminiowych różnej wielkości, zakupionych tutaj. Ogniwka są dosyć dobrej jakości za niewielką cenę, chociaż przyznam, ze odpad jest i to wcale nie minimalny. Część ogniwek nie nadawała się do użytku, bo miejsce przecięcia nie stykało się tylko zachodziło na siebie. Same ogniwka są bardzo ładne, biżuteria wygląda jak srebrna, wiec ogólnie jestem zadowolona :)

Bransoletka


Wykorzystałam (jak i do pozostałych elementów kompletu ) obie techniki - Mobius i bizantyjski. Mobiusy są z 4 ogniwek OD - 7 mm, WD - 1 mm, elementy splotu bizantyjskiego z ogniwek OD - 6 mm WD - 0,9 mm. AR w tym przypadku jest zbyt duże, ale nie miałam odpowiednich narzędzi, żeby szaleć z ogniwkami 5 mm - i tak przy tych większych klęłam jak szewc :D)))))) Elementy troszkę mi się kładły, ale poradziłam sobie dodając trzeciego ringa :) Całość połączona ogniwkami 5 mm a jako przekładki poszły 10 mm. Zapięcie karabińczyk i dyndadełko w formie czerwonej perełki szklanej.

Kolczyki



Połączenie zarówno technik jak i wielkości ogniwek takie samo jak w bransoletce. Kolczyki mają długość bez bigla 5,5 cm i są również zakończone perełkami.

Zawieszka




W zawieszce wykorzystałam wariant splotu bizantyjskiego - Romanov a mniejszy Mobius kończący wisiorek powstał z czterech ogniwek OD - 5mm WD - 0,9 mm. Te małe są idealne jeśli chodzi o AR do bizantyjczyka, ale póki nie dorwę odpowiednich szczepczyków, to się nie zabieram ;)

     Muszę przyznać, że chyba mnie wessało :) Postaram się jak najszybciej  nadrobić zaległości lekcyjne i.... hulaj dusza piekła nie ma  :D)))))))